Usługi

Samsung stworzył 110-calowy telewizor 4K MicroLED

Z pewnością dostępne dziś monitory czy telewizory sprawiają, że możemy liczyć na wysoką jakość obrazu w dobrej cenie. Bez trudu zobaczymy na ekranie świetne filmy, gry, bonus bez depozytu dla polakow, jak i również możemy przeglądać zdjęcia. Producenci jednak stale wprowadzają coraz to nowsze i bardziej zaawansowane rozwiązania. Najnowsze dzieło firmy Samsung niech będzie tego najlepszym przykładem. Koreańczycy stworzyli bowiem model o wielkości 110 cali, który posiada jakość MicroLED.

Jeszcze więcej dla naszych oczu!

Firma z Korei Południowej znana jest z tego, że od czasu do czasu tworzy ekskluzywne modele telewizorów. Kilka lat temu marka ta wypuściła na rynek także 110-calowy telewizor Samsung UA110S9, którego cena w chwili premiery wynosiła aż 152 tysięcy dolarów. Pozbawiony był on klasycznej ramy, która została zastąpiona specjalnym stelażem. Tym razem mamy do czynienia z jeszcze bardziej zaawansowanym urządzeniem. Jednak ponownie będzie to model, na który pozwolić będą mogły sobie w pierwszej kolejności jedynie osoby z całkiem pokaźną zasobnością portfela.

Jedną z nowości w ostatnich latach koreańskiej firmy był modułowy telewizor o nazwie The Wall, który jako pierwszy wykorzystywał technologię MicroLED. Ten z kolei nowy 110-calowy telewizor ma w pierwszej kolejności trafić w przedsprzedaży do Korei, najprawdopodobniej w pierwszym kwartale 2021 roku. Choć jeszcze nie znamy jego ceny, to zapewne stanie się on najdroższym komercyjnym modelem w ofercie giganta. Nieoficjalnie mówi się o ponad 500 tysiącach złotych!

Pierwszą rzeczą, która ma wyróżniać nowe urządzenie, jest stosunek ekranu do całej obudowy, który znajduje się na niebotycznym poziomie 99,99%. Sprawia to, że dostaniemy do swojego domu lub mieszkania praktycznie bezramowy telewizor. Mimo tak ograniczonej pod względem wielkości konstrukcji, we wnętrzu TV ma znaleźć się najnowocześniejszy system audio, gwarantujący niesamowitą jakość dźwięku na różnych płaszczyznach. Ciekawa ma być opcja Object Tracking Sound Pro, dzięki której telewizor pod pewnym względem będzie śledził poruszające się na ekranie obiekty, dostosowując jednocześnie do nich dźwięk.

Wróćmy jednak do najważniejszego, czyli nowego ekranu. Samsung zastosował w nim bowiem mikrometryczne diody LED, które będą w stanie o wiele skuteczniej niwelować obecność niepotrzebnego podświetlenia czy też samych filtrów kolorów, które do tej pory stosowane były w tańszych wyświetlaczach. Zamiast tego zyskamy światło i kolor wydobywające się z samych struktur pikseli. Nowy model ma zagwarantować aż 100 procent gamy kolorów w zakresie barw DCI i Adobe RGB. Jak na tak duży ekran będziemy mogli cieszyć się rozdzielczością 4K, na którą nakłada się aż 8 milionów pikseli na powierzchni wyświetlacza.

Samoczynna praca diod sprawia, że generowany obraz charakteryzuje się znakomitą czernią i wręcz rewelacyjnym kontrastem. W przeciwieństwie do ekranu OLED, MicroLED ma odznaczać się długoterminową trwałością, więc nie powinniśmy obawiać się martwych pikseli. Według producenta żywotność ekranu ma wynieść do 100 tysięcy godzin. Ciężko sobie raczej wyobrazić sytuację, że uda się nam dojść do takiego pułapu – to ponad 11 lat oglądania non stop! W nowym modelu ma zostać wprowadzona funkcja Multi View, dzięki której możliwe zostanie podzielenie ekranu na 4 części.

Choć najnowszy model kosztować będzie krocie, to jednak jest on kolejnym krokiem ku ewolucji obecnych telewizorów. Można się spodziewać, że technologia MicroLED zostanie w najbliższych latach na trwałe wprowadzona do gamy nowych telewizorów. Dzięki temu będziemy mogli w o wiele niższej cenie kupować mniejsze modele z tak samo znakomitym obrazem i dźwiękiem.  

Naturalne, drewniane prezenty dla dwulatka

Previous article

Dlaczego warto postawić na automatyczne zgrzewarki do tkanin?

Next article

You may also like